Historia prof. Józek | Liceum
Profesora naszło na trzepanko, jak to nazwał, czyli pytanie. Pierwsza osoba, nic. Druga, nic. Trzecia to samo. Profesor udał, że ociera łzy.
[prof]: Nic się nie uczycie tej mojej historii. Chlip. Idę się pochlastać czerstwą bułką.
I faktycznie, wyszedł na minutę z klasy.
[prof]: Nic się nie uczycie tej mojej historii. Chlip. Idę się pochlastać czerstwą bułką.
I faktycznie, wyszedł na minutę z klasy.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Komentarze