j.francuski | Liceum
Na którejś lekcji francuskiego do naszego nauczyciela (chyba był tłumaczem przysięgłym) przychodzi gliniarz i daje mu jakieś wezwanie do sądu.
Prof: No widzicie, przyjedzie jeden Rumun z drugim do Polski, narozrabia, bachora zrobi, a potem niewinnego człowieka po sądach ciągają.
Prof: No widzicie, przyjedzie jeden Rumun z drugim do Polski, narozrabia, bachora zrobi, a potem niewinnego człowieka po sądach ciągają.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Komentarze