Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

j.francuski | Liceum

Wrzucone 2 lutego 2012 o 20:48 przez ~marjo | Skomentuj (0)
Głosuj: dobree ↑ · kiszka… ↓ | Ocena: 75 (Głosów: 91) | raportuj
Na którejś lekcji francuskiego do naszego nauczyciela (chyba był tłumaczem przysięgłym) przychodzi gliniarz i daje mu jakieś wezwanie do sądu.
Prof: No widzicie, przyjedzie jeden Rumun z drugim do Polski, narozrabia, bachora zrobi, a potem niewinnego człowieka po sądach ciągają.

Pobierz ten tekst w formie obrazka

Komentarze

Komentarze są aktualnie ukryte.