Analiza wektorowa dr L.S. | Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Obliczamy granicę. W pewnym momencie dochodzimy do miejsca, gdzie powinno się już liczyć "tak jak zwykle", ale coś nam nie wychodzi, bo w mianowniku pojawiła się dodatkowa zmienna, której nijak nie umiemy wyeliminować. Prowadzący bierze sprawy w swoje ręce i mówi do nas pocieszająco:
- Nie ma powodu, żeby x dążył do zera, bo x to x, ale nie martwcie się państwo. JA GO ZBIEGNĘ!
- Nie ma powodu, żeby x dążył do zera, bo x to x, ale nie martwcie się państwo. JA GO ZBIEGNĘ!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Komentarze