Top rodzynków
Statystyka | Uczelnia nieznana
Ćwiczenia poniedziałek o 8. [M]agister straszna kosa, woła [S]tudenta do tablicy i prosi o narysowanie jakiś wykresików. Student podchodzi i drżącymi rękami rysuje 3 krzywe. Magister z uśmiechem tyrana:
M: - Co się panu tak rączki trzęsą?
S: - A wie pan jak to w poniedziałek....
M: - Mieszka pan w akademiku?
S: - Zgadza się.
M: - To co pan tu robi?? Proszę siadać i zdrzemnąć się na ławce.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
M: - Co się panu tak rączki trzęsą?
S: - A wie pan jak to w poniedziałek....
M: - Mieszka pan w akademiku?
S: - Zgadza się.
M: - To co pan tu robi?? Proszę siadać i zdrzemnąć się na ławce.
Podstawy prawa Cywilnego, pan profesor B | Uczelnia nieznana
Rzecz dzieje się na egzaminie z podstaw prawa cywilnego z niejakim profesorem B. Człowiek przerażający, prokurator o żelaznym sercu, który przez cały semestr odgrażał się że jego egzamin będzie najtrudniejszy ze wszystkich. Jednakże z racji swojego zawodu często dzwonił mu telefon. Zadzwonił również na owym pisemnym egzaminie. Ku naszemu zdziwieniu pan B. wyszedł z sali frontowym wyjściem, aby prywatnie odbyć rozmowę... oczywiście wszyscy zaczęli bezczelnie zrzynać, w sali istny chaos, aż tu nagle ktoś z przerażeniem wysapał.
- O ku%@a..!
Na co wszyscy się odwracają, i ku zgrozie dostrzegają pana B. stojącego w drzwiach na tylnym końcu sali. Szczerzy się jak chochlik i z wielką satysfakcją w głosie.
- MAM WAS!!!!
Po czym uśmiecha się, znowu wychodzi i zamyka za sobą drzwi.
Wszyscy zaliczyli.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- O ku%@a..!
Na co wszyscy się odwracają, i ku zgrozie dostrzegają pana B. stojącego w drzwiach na tylnym końcu sali. Szczerzy się jak chochlik i z wielką satysfakcją w głosie.
- MAM WAS!!!!
Po czym uśmiecha się, znowu wychodzi i zamyka za sobą drzwi.
Wszyscy zaliczyli.
Wstęp do Prawoznawstwa, Profesor S. |
Na wykład przyszła dosyć spora liczba studentów jak na styczeń. Profesor:
- Trochę się państwu dziwię, jak byłem studentem to nie chodziłem na wykłady. Czasem tylko, żeby zebrać ekipę na imprezę.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Trochę się państwu dziwię, jak byłem studentem to nie chodziłem na wykłady. Czasem tylko, żeby zebrać ekipę na imprezę.
Wytrzymałość materiałów, prof. W | Politechnika Gdańska
Egzamin ustny, wchodzi student do gabinetu.
Profesor: - Proszę usiąść, koło Mohra (koło Mohra - jedno z zagadnień)
Student: - Koło kogo?
Na co profesor: - Dziękuję, do widzenia.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Profesor: - Proszę usiąść, koło Mohra (koło Mohra - jedno z zagadnień)
Student: - Koło kogo?
Na co profesor: - Dziękuję, do widzenia.
Teoretyczne podstawy wychowania resocjalizującego, dr. M. Badowska - Hodyr | Uniwersytet Rzeszowski
Egzamin pisemny. Studenci oddają swoje prace na biurko Pani doktor. Jeden z nich idąc po drodze spisuje jeszcze od kogoś ostatnie zadanie. W pewnym momencie znienacka Pani Profesor zaczepia go od tyłu i pyta:
- Jak się pisze w powietrzu?
Na co zdezorientowany student odpowiada kończąc spisywać zadanie:
- Przez "rz"!
Po chwili dopiero się zorientował kto go zaczepił.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Jak się pisze w powietrzu?
Na co zdezorientowany student odpowiada kończąc spisywać zadanie:
- Przez "rz"!
Po chwili dopiero się zorientował kto go zaczepił.
Psychologia procesów poznawczych, dr M.H. | Uniwersytet Warszawski
Info: dr ma styl mówienia raczej powolny i mało absorbujący studentów.
Aula. Studentów kilkunastu na ponad 200 zapisanych na wykład.
Dr M.H. mniej więcej w połowie wykładu:
- Ja wiem, że państwu jest trudno podążać za moim tempem mówienia i ja się wcale nie dziwię, że państwo śpią. Ja sam kiedyś zasnąłem na własnym wykładzie, więc państwa rozumiem.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Aula. Studentów kilkunastu na ponad 200 zapisanych na wykład.
Dr M.H. mniej więcej w połowie wykładu:
- Ja wiem, że państwu jest trudno podążać za moim tempem mówienia i ja się wcale nie dziwię, że państwo śpią. Ja sam kiedyś zasnąłem na własnym wykładzie, więc państwa rozumiem.
Matematyka, Algebra liniowa z geometrią, dr Szymon W. | Uniwersytet Łódzki
Prowadzimy zeszyt z takimi rodzynkami. I dr Szymon dowiedziawszy się o tym zeszycie, powiedział:
- Fajnie jest tak powspominać... Wy kiedyś otworzycie ten zeszyt, będziecie mieć z nas ubaw, a my wyciągniemy wasze stare kolokwia i też będziemy mieć niezły ubaw.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Fajnie jest tak powspominać... Wy kiedyś otworzycie ten zeszyt, będziecie mieć z nas ubaw, a my wyciągniemy wasze stare kolokwia i też będziemy mieć niezły ubaw.
Seminarium dyplomowe, Prof. W. | Politechnika Lubelska
Prof. zw dr hab. W. po przeczytaniu kilku "zarysów" prac inżynierskich wygłosił:
- Niech mi ktoś k**wa jeszcze raz napisze w literaturze jako źródło "wikipedia.pl", to nie doczeka do obrony! Nie doczeka kurna do następnego dnia! K**wa!! Nie doczeka do czasu, kiedy skończę czytać tą kropkę przed "pl"!!!
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Niech mi ktoś k**wa jeszcze raz napisze w literaturze jako źródło "wikipedia.pl", to nie doczeka do obrony! Nie doczeka kurna do następnego dnia! K**wa!! Nie doczeka do czasu, kiedy skończę czytać tą kropkę przed "pl"!!!
Fizyka, dr Tadeusz Kowalski | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
GiK. Pan dr bierze którąś z kolei osobę do tablicy, oczywiście cisza.
Zdenerwowany dr Kowalski mówi:
- To proszę oddać komuś kredę, kto według pana zrobi to zadanie.
Student zmieszany i po chwili zastanowienia podchodzi do doktora z kredą:
- To ja może panu ją przekażę...
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Zdenerwowany dr Kowalski mówi:
- To proszę oddać komuś kredę, kto według pana zrobi to zadanie.
Student zmieszany i po chwili zastanowienia podchodzi do doktora z kredą:
- To ja może panu ją przekażę...
