Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

Top rodzynków



Chemia, Niepamietam |

Wrzucone 25 sierpnia 2013 o 22:34 przez ~XRayden | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 1288
Lekcja chemii. Nauczycielka przyglada sie uczniowi, który wyciąga z torby pasztet i 2 bułki, po czym go pyta:
- Jacek co robisz?
Jacek:
- N
owy związek chemiczny.
- Co to ma być za związek? Podziel się z klasą.
- Dwubułczan pasztetu.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Historia, Mr. B | Uczelnia nieznana

Wrzucone 2 sierpnia 2013 o 23:52 przez ~Macabra. | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 1249
Na lekcji historii nauczyciel, metal puścił muzykę z Youtube. Kumpel pyta:
- Proszę panaaaa! Co to jest?
Ja: - Slayer, baranie.
Nauczyciel:
- Brawo! Podaj jeszcze tytuł piosenki i płytę, na której się znajduje, to masz 6 na koniec.
Ja: - 'Kill Again' z Hell Awaits?
N: - O k**wa... Dobra, pewien byłem, że nie zgadniesz, a 6 nie mogę ci dać, bo mnie z pracy wywalą. Ale co by ci tu... Chcesz moje glany?
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Badania Marketingowe, ... :) | Uniwersytet Łódzki

Wrzucone 30 grudnia 2013 o 23:15 przez ~xXx | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 1238
Pan profesor XxX podczas prowadzenia wykładu milknie i rozgląda się po sali, po czym mówi:
- Widzę, że niedużo państwa... Radzę przekazać ko
legom aby chociaż raz zjawili się na wykładzie i popatrzyli jak wyglądam. Kiedyś miałem taką sytuację, że we wrześniu siedziałem sobie w moim gabinecie, do którego wszedł student, który chciał poprawiać czerwcowy egzamin. Patrzy na mnie i pyta czy jestem czy mnie nie ma, a jeśli będę to o której. Domyśliłem się, że nigdy mnie na oczy nie widział, więc powiedziałem, że będę, a w zasadzie to już jestem. Speszony student po chwili mówi - 'Ale się pan profesor zmienił przez te dwa miesiące!!'
Pobierz ten tekst w formie obrazka

biologia | Uczelnia nieznana

Wrzucone 6 grudnia 2013 o 18:43 przez ~darville | Skomentuj (1)
dobree ↑ | Punkty: 1222
Egzamin ustny z botaniki. Profesor, starszy, rubaszny pan, przepytuje studentkę z budowy łodygi roślin z rodziny wiechlinowatych (traw). Niestety, dziewczyna zacięła się i ani rusz. Profesor próbuje ją naprowadzić:
(P) - Chodzi pani do kina?
(S) - Chodzę.
(P) - A chodzi pani do kina z chłopakiem?
(S) - No tak - odpowiada studentka, zaczynając się rumienić.
(P) - Nooo, to jak jest ciemno w kinie, to za co łapie panią chłopak? (chodzi oczywiście o kolanka).
Studentka w tym momencie pąsowa na twarzy.
(P) - No, to co takiego ma ta łodyga? - drąży dobrotliwie profesor.
(S) - Aparaty szparkowe? - odpowiada czerwona jak burak studentka.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Egzamin | Uczelnia nieznana

Wrzucone 23 czerwca 2013 o 0:34 przez ~kenaj | Skomentuj (3)
dobree ↑ | Punkty: 1380
Trzech studentów prawa spóźniło się pół godziny na egzamin. Zaczęli się usprawiedliwiać u profesora złapaniem gumy, licząc, że zostaną dopuszczeni.
Tak też się stało, dostali czyste kartki, a każdy z nich został wysłany do innego pomieszczenia.
Dostali po dwa te same pytania - Jedno z dziedziny prawniczej za 5 pkt, a drugie już za 95 pkt, a brzmiało ono... - "W której oponie złapaliście gumę?"
Pobierz ten tekst w formie obrazka

biologia | Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego

Wrzucone 16 stycznia 2012 o 10:37 przez ~aa.. | Skomentuj (2)
dobree ↑ | Punkty: 1287
Na biologii oprócz oglądania preparatów na koniec zajęć jedna osoba z pary wykonywała wymaz z jamy ustnej co polegało na przeniesieniu śliny z policzków na szkiełko i po uprzednim barwieniu oglądaniu złuszczonych komórek pod mikroskopem. Jedna dziewczyna po wykonaniu wszystkich czynności zwróciła się do prowadzącej:
- Przepraszam, ale mi się coś tu rusza...
Prowadząca podeszła do mikroskopu, przez chwilę ogląda, po czym podnosi się i zwraca się do studentki:
- Tak, to są plemniki...
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Fizyka ćwiczenia, Kpt. dr O | Szkoła Główna Służby Pożarniczej

Wrzucone 8 stycznia 2012 o 15:38 przez danxer | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 1263
Ćwiczenia z fizyki, nagle do wykładowcy dzwoni telefon i zaczyna się tłumaczyć, że jest na zajęciach i tak kilka razy powtarza.
W pewnym mom
encie mówi na cały głos do nas:
- Powiedzcie coś, żeby kobieta mogła uwierzyć, że zajęcia prowadzę...
Na to z końca sali słychać kilka głosów:
- Sto lat, sto lat! Polewaj!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Coś z bezpieczeństwem w nazwie :P, prof. Sabak | Akademia Obrony Narodowej

Wrzucone 29 grudnia 2013 o 14:11 przez ~abdul | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 1280
Ciepły, majowy dzień, popołudniowa godzina, ostatnie zajęcia tego dnia, jedne z ostatnich ćwiczeń z tego przedmiotu. Wiadoma sprawa, że nikomu już się nie chciało siedzieć. Ale kilka osób miało jeszcze do przedstawienia swoje prezentacje (power point + rzutnik).
Jeden chłopak nudno prezentuje swój temat o ustroju jakiegoś państwa, czyta masę tekstu ze slajdów. Dosłownie słucha go z 5 osób, reszta rozmawia między sobą/śpi/gra na komórkach. Ćwiczeniowiec również za bardzo nie przejmuje się tematem i przechadza się po sali, czyta plakaty na ścianach, czasem zagaduje do studentów siedzących w ławkach (ogólnie na prezentacje nie zwracał uwagi). Chłopak który prezentował, gdy zobaczył jaka jest sytuacja, postanowił to wykorzystać:
[CH]łopak: - W tym państwie panuje demokracja, a na jego czele stoi... Lubie lody śmietankowe, ale czasem polewam je sosem czekoladowym... prezydent.
Dosłownie 5 osób popłakało się ze śmiechu, a reszta (łącznie z profesorem) zastanawiała się z czego się tak śmieją.
Pobierz ten tekst w formie obrazka