Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

Top rodzynków



Matematyka , dr Andrzej R. | Uniwersytet Wrocławski

Wrzucone 13 listopada 2013 o 1:03 przez ~Myster.C | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 940
Wykład dla Biotechnologii, dłużył się chyba nawet prowadzącemu.
Jakieś 15 minut przed czasem, wstała studentka z tylnego rzędu i skierowała
się do drzwi wyjściowych. Wykładowca przerwał w pół zdania, patrząc osłupiały na wychodzącą osobę. Stwierdził:
- Ja też tak chcę!
Zdjął mikrofon i wyszedł.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Matematyka, dr Z. Ł. | Politechnika Lubelska

Wrzucone 23 grudnia 2013 o 12:17 przez misio1313 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 1011
Prowadzący wykład (niesamowicie zakręcony typ) w pewnym momencie odbiera telefon:
- (spokojnym, obojętnym głosem) No, to super. Nie mogę roz
mawiać, bo mam wykład.
Rozłączył się, po czym jeszcze bardziej obojętnym głosem powiedział studentom:
- O, córka mi się urodziła...
Po czym niewzruszony wrócił do rozwiązywania całki.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Corporate Finance, Prof. L. | Uczelnia nieznana

Wrzucone 12 lutego 2012 o 6:51 przez ~Aga | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 1043
Profesor L. jak zwykle straszy przed egzaminem:
L.: W zeszłym roku w pierwszym terminie oblałem 70 osób. U was postaram się pobić własny rek
ord.
Studentka (szeptem): Ta jasne, podobno co roku tak gada...
L.: Przepraszam, czy pani śmie kwestionować moje skurwysyństwo?
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Egz. na weterynarii, Nieznany | Uniwersytet Warmińsko-Mazurski

Wrzucone 26 stycznia 2012 o 10:22 przez ~kaja84 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 923
Historia opowiedziana przez moją Siostrę. Rzecz działa się kilka lat temu na wspomnianym Uniwersytecie. Egzamin na weterynarii z profesorem znanym z tego, że ładnym dziewczynom od razu wpisywał 5. Egz. był ustny i wyglądał tak: jedna studentka musiała losować pytanie, druga z miejsca dostawała wpis. No i wychodzi dziewczyna z egzaminu, podbiega do niej koleżanka i krzyczy na cały korytarz:
- No i jak? Ciągnęłaś czy na twarz?!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Historia Filozofii, dr Sośniak |

Wrzucone 3 października 2013 o 21:31 przez ~Cookie | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 908
Na drugim roku mieliśmy zajęcia z Filozofii. Pewnego razu stojąc pod salą czekając na doktora rozmawialiśmy, jakby to fajnie było, gdyby wykładu nie było. Wtem zjawia się pan doktor i stwierdza:
Doktor: Mam z państwem teraz zajęcia?
My: Tak, Filozofię dokładnie (bo niektórzy z roku mieli z nim jeszcze inne zajęcia)
Doktor: Hmm (szuka klucza od sali i nie mogąc go znaleźć tak oto rzecze) Sprawa wygląda następująco - ja jestem, państwo są, klucza nie ma. Do widzenia i widzimy się za tydzień.
Pobierz ten tekst w formie obrazka