Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

ćwiczenia z matematyki, dr. Płaneta | Uniwersytet Rolniczy w Krakowie

Wrzucone 29 października 2012 o 12:40 przez ayumi2409 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 437
Dr. P pisze na tablicy wzory potrzebne do liczenia pochodnych. Używa do tego czarnego markera. Wszyscy na sali z minami mówiącymi "WTF?". Nagle odzywa się jeden student:
- Proszę pana, ja czarno widzę to kolokwium.
Na to Dr.P odwraca się do studentów i mówi:
- To ja mogę pisać innym kolorem.
Po czym bierze czerwony marker i kontynuuje.
Śmiech studentów było prawdopodobnie słychać na pół wydziału
Pobierz ten tekst w formie obrazka

geodezja wyższa, dr inż. Marek P. | Uniwersytet Rolniczy w Krakowie

Wrzucone 18 listopada 2012 o 20:02 przez Avlime | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 634
Egzamin. Doktor po podyktowaniu pytań przechadza się wśród niedobitków, którzy jeszcze twardo w listopadzie zdają egzamin czerwcowy, aby sprawdzić, czy ktoś aby nie próbuje używać jakichś zakazanych pomocy naukowych. U jednego ze zdających zauważył leżącą na ławce obok teczkę, bierze i...
P: - Zaglądam do teczki, a tam cała wiedza z tego przedmiotu...
Student: - Nie, to tylko jedna kartka! Na dole są ściągi z innego przedmiotu!
P: - Z innego przedmiotu? To na innych przedmiotach można ściągać a u mnie nie?
Student: - Nie to, że nie można ściągać, tylko mi się nie chce u pana ściągać...
P: - Nie rozumiem... To co, ja jestem gorszy?!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

sip, dr inż. Mariusz Z. | Uniwersytet Rolniczy w Krakowie

Wrzucone 25 października 2012 o 19:47 przez Avlime | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 497
Słowem wyjaśnienia. Większość zajęć dr Z. prowadzi w sali komputerowej, do której czasem studenci przychodzą, kiedy muszą coś sprawdzić, coś wydrukować, albo, w skrajnych przypadkach jak ten, zabić nudę podczas ponad 2 godzinnej przerwy między zajęciami, o ile na sali są miejsca.
Wylogowuję się z poczty, Z. akurat robi obchód po sali, sprawdzając, co też robią studenci, którzy mają w tym momencie z nim zajęcia. Spojrzał też na mój monitor i...
[Z]:-PERFUMY?! Na takich zajęciach zamawia pani perfumy?!
[Ja]:-Yyy, nie, jak się wylogowałam z poczty, to się reklama pokazała...
[Z]:- Jasne... A chociaż jakieś markowe pani zamawia?
[Ja]:- Tak, oczywiście! Bardzo markowe.
[Z]:- No to przynajmniej tyle dobrze...
Pobierz ten tekst w formie obrazka