AISD, dr inż. Krzystof Manuszewski | Politechnika Gdańska
Na wykładzie Manus chcąc nam pokazać jak graficznie przedstawia się grafy, zaczął je rysować na tablicy. Niestety marker był słabej jakości i praktycznie nic nie było widać.
Student: Nic nie widać
Manus: To proszę sobie wyobrazić, jak to wygląda.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Student: Nic nie widać
Manus: To proszę sobie wyobrazić, jak to wygląda.
programowanie obiektowe, Prof. M. Moszyński | Politechnika Gdańska
Pobierz ten tekst w formie obrazkaChemia nieorganiczna, dr M Walewski | Politechnika Gdańska
Bajka podczas ćwiczeń z chemii nieorganicznej:
dr W.: Wyobraźcie sobie państwo, że z dworca Gdynia Główna wyjeżdża pociąg ekspres, jedzie kilka godzin, niech pani powie (wskazuje na studentkę) gdzie teraz jest ten pociąg?
S: (cisza i wypieki na twarzy)
dr W.: Na dworcu Warszawa Głowna. Mijają kolejne godziny, niech pani powie, gdzie teraz jest pociąg?
S: Nie wiem.
dr W.: Na stacji Włoszczowa Północ, chociaż teraz już tam pociągi się nie zatrzymują. Pociąg ruszył, rozpędził się aż do 30 km/h i wykoleił się. Koniec bajki, bo bajka była tragiczna. Ale przyjeżdżają eksperci z Warszawy. Badają co się stało i wycinają kawałek szyny do zbadania. Na miejsce katastrofy przyjeżdża minister transportu, niech pan powie, jak się nazywa?
S: (cisza)
dr W.: pan Sławomir Nowak. I pan Sławomir Nowak musi coś zarządzić, kazał wysłać kawałek szyny do badania, a gdzie? Na Politechnikę Gdańską, bo pan minister wie, że na Politechnice Gdańskiej jest najlepszy wydział chemiczny. Szyna trafia (pokazuje przez okno) o tam! Tam nawiercają ją, żeby powstały wiórki, bo przecież nie można włożyć szyny w kawałku do probówki. Potem szyna trafia (pokazuje przez okno) o tam! Do laboratorium dostarczono 268,66 mg wiórek stalowych, zredukowano je 19,1 centymetrami sześciennymi 0,01 normalnego reduktora, obliczyć zawartość procentową manganu w stali.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
dr W.: Wyobraźcie sobie państwo, że z dworca Gdynia Główna wyjeżdża pociąg ekspres, jedzie kilka godzin, niech pani powie (wskazuje na studentkę) gdzie teraz jest ten pociąg?
S: (cisza i wypieki na twarzy)
dr W.: Na dworcu Warszawa Głowna. Mijają kolejne godziny, niech pani powie, gdzie teraz jest pociąg?
S: Nie wiem.
dr W.: Na stacji Włoszczowa Północ, chociaż teraz już tam pociągi się nie zatrzymują. Pociąg ruszył, rozpędził się aż do 30 km/h i wykoleił się. Koniec bajki, bo bajka była tragiczna. Ale przyjeżdżają eksperci z Warszawy. Badają co się stało i wycinają kawałek szyny do zbadania. Na miejsce katastrofy przyjeżdża minister transportu, niech pan powie, jak się nazywa?
S: (cisza)
dr W.: pan Sławomir Nowak. I pan Sławomir Nowak musi coś zarządzić, kazał wysłać kawałek szyny do badania, a gdzie? Na Politechnikę Gdańską, bo pan minister wie, że na Politechnice Gdańskiej jest najlepszy wydział chemiczny. Szyna trafia (pokazuje przez okno) o tam! Tam nawiercają ją, żeby powstały wiórki, bo przecież nie można włożyć szyny w kawałku do probówki. Potem szyna trafia (pokazuje przez okno) o tam! Do laboratorium dostarczono 268,66 mg wiórek stalowych, zredukowano je 19,1 centymetrami sześciennymi 0,01 normalnego reduktora, obliczyć zawartość procentową manganu w stali.
Układy cyfrowe, mgr Pazio | Politechnika Gdańska
Na układach cyfrowych poszła lista do sprawdzenia obecności, lecz po powrocie okazało się że jest tam o jedno nazwisko więcej niż osób w sali.
P: Grzegorz W.?
G: Jestem
P: Mikołaj L.?
M: Obecny
P: Katarzyna C.? Katarzyna C.? Jest taka? A to ona mi się przypadkiem wpisała na listę
Pobierz ten tekst w formie obrazka
P: Grzegorz W.?
G: Jestem
P: Mikołaj L.?
M: Obecny
P: Katarzyna C.? Katarzyna C.? Jest taka? A to ona mi się przypadkiem wpisała na listę
BO, dr L. Niedostatkiewicz | Politechnika Gdańska
O szczelności okien: "Wentylowanie pomieszczeń jest ważne, dlatego okna nigdy nie są do końca szczelne, a nieszczelności ustawia się indywidualnie do zapotrzebowania w powietrze. Wiadomo, że jak sami jesteśmy w pokoju to potrzeba mniej powietrza, a jak opijamy zdany egzamin z BO i mamy u siebie całą grupę to potrzeba więcej powietrza."
Pobierz ten tekst w formie obrazka
BO, dr L. Niedostatkiewicz | Politechnika Gdańska
Na temat rozmowy studenta i studentki w trakcie wykładu: "Państwo dalej przeszkadzacie, no tak Ona praktycznie leży a Pan dalej gada. Niech Pan już przestanie bajerować koleżankę."
Pobierz ten tekst w formie obrazka
BO, dr M. Niedostatkiewicz | Politechnika Gdańska
W trakcie ćwiczeń projektowych na temat balkonów: "kiedyś robiono balkony na parterach, później tego zabroniono ze względów bezpieczeństwa. Wyobraźcie sobie Państwo, że wokół budynku biegnie sobie dziecko i nagle zza rogu na tego dzieciaczka wyskakuje balkon. Bywały przypadki śmiertelne, dlatego zabroniono tak budować i projektować i Państwo również mają w projektach nie rysować balkonów na parterze..."
Pobierz ten tekst w formie obrazka
BO, dr L. Niedostatkiewicz | Politechnika Gdańska
W trakcie wykładu na temat izolacji akustycznej przy stropach na belkach drewnianych...
- Przecież to oczywiste, że jak jesteśmy na górze to nie ma nas na dole i odwrotnie, być może niektórych z was to zaskoczyło.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Przecież to oczywiste, że jak jesteśmy na górze to nie ma nas na dole i odwrotnie, być może niektórych z was to zaskoczyło.
Obwody i Sygnały, Cestef | Politechnika Gdańska
Po tym jak ktoś wytknął mu błąd w zadaniu rozwiązywanym na tablicy.
- Jak to mawiał śp. profesor (jakiś tam), w elektronice dopóki błąd nie przekracza 200% to wszystko jest ok.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Jak to mawiał śp. profesor (jakiś tam), w elektronice dopóki błąd nie przekracza 200% to wszystko jest ok.
Matematyka, K.R. | Politechnika Gdańska
Wyład z całek na matmie
"Tej całki tutaj nie ma, ale ona żyje i nie można o niej zapomnieć."
Pytanie do studentów: "Wszystko wiadomo co się tutaj dzieje? (chyba nikt nie zdążył tego nawet przepisać, a co dopiero zrozumieć). To dobrze, specjalnie tak napisałem, teraz będę już pisał tak, że nic nie będzie wiadomo."
Krótko przed świętami, wykład z matmy, całe tablice zajęte przez rozmaicie oznaczane równania, wyk. mówi "...i teraz to równanie, które z okazji zbliżających się świąt oznaczamy gwiazdką..."
Szmery na sali, dr mówi swoje odwrócony do tablicy, nagle się odwraca, lekko przygarbiony ze swoim ukraińskim akcentem i kredą w ręku: "Co to za gadatliwy potwór tam gada? Teraz ja chcę gadać.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
"Tej całki tutaj nie ma, ale ona żyje i nie można o niej zapomnieć."
Pytanie do studentów: "Wszystko wiadomo co się tutaj dzieje? (chyba nikt nie zdążył tego nawet przepisać, a co dopiero zrozumieć). To dobrze, specjalnie tak napisałem, teraz będę już pisał tak, że nic nie będzie wiadomo."
Krótko przed świętami, wykład z matmy, całe tablice zajęte przez rozmaicie oznaczane równania, wyk. mówi "...i teraz to równanie, które z okazji zbliżających się świąt oznaczamy gwiazdką..."
Szmery na sali, dr mówi swoje odwrócony do tablicy, nagle się odwraca, lekko przygarbiony ze swoim ukraińskim akcentem i kredą w ręku: "Co to za gadatliwy potwór tam gada? Teraz ja chcę gadać.
