Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

Matematyka, P. Magosia | Uczelnia nieznana

Wrzucone 7 czerwca 2012 o 16:46 przez jedzbudynxd | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 166
W Liceum Ogólnokształcącym w Kamieniu Pomorskim odbywa się lekcja matematyki z Panią Małgorzatą. Jak zwykle:
- Jesteście do niczego! I jak
wy chcecie być strażakami! Wy nawet nie wiecie ile jest dwa razy dwa! Jak wy macie ratować ludzi.
- Jeszcze kiedyś przyjdzie ratować nam panią. - odzywa się koleżanka z ławki.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Historia, P. Katarzyna | Uczelnia nieznana

Wrzucone 23 maja 2012 o 14:55 przez slovikovna | Skomentuj (1)
dobree ↑ | Punkty: 153
W listopadzie 2010 roku wypadał termin oddania wypracowań. Tematem był wiek XIX jako przełomowe stulecie w rozwoju cywilizacji. W maju [U]czeń ciekawy rezultatu spytał [P]anią Katarzynę o prace:
[U]- Proszę Pani, gdzie są nasze wypracowania?
[P]- Wypracowania..? Hmm... W kuchni, na parapecie.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Matematyka | Uczelnia nieznana

Wrzucone 21 maja 2012 o 10:17 przez nata888 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 148
Co prawda było to w gimnazjum, ale warte opowiedzenia...A więc lekcja matematyki z bardzo fajną nauczycielką, miała podejście, czasami jakimś żartem nawet zarzuciła..W środku lekcji Przychodzą dyżurni z jakąś kartką , podchodzą do biurka i dają w ręce nauczycielki. Kolega , który siedział w pierwszej ławce przy biurku, i którego ciekawość zawsze zżerała pyta :
U: Może pani to puścić po klasie?
Na co nauczycielka odpowiada:
N: Puścić to ja mogę bąka
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Matematyka, Prof.Z.Koś | Uczelnia nieznana

Wrzucone 9 maja 2012 o 18:23 przez kacia46 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 380
Opowieść mojej kuzynki.

Zajęcia prowadził podstarzły już lekko profesor.Paru uczniów chcę się usprawiedliwić, wymyślając rózne wymówki.Po p
ewnym czasie profesor rzuca:
-Proszę państwa.Za moich czasów usprawiedliwiano tylko 2 nieobecności.Pierwszą w wypadku czyjejś śmierci, drugą z wypadku choroby.A nie takie głupoty jak teraz.
Nagle odzywa się chłopak z ostatniego rzędu:
-A jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany z powodu uprawiania seksu?
Cała klasa w śmiech.Na to psor odpiera:
-W twoim przypadku, możesz po prostu pisać drugą ręką.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

matematyka | Uczelnia nieznana

Wrzucone 27 kwietnia 2012 o 21:32 przez cupofcoffee | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 151
Kolega: Proszę Pana, a czy jest możliwość poprawienia kartkówki...?
Nauczyciel: Moja odpowiedź składa się z dwóch wyrazów. Drugi to "cię", a
te drugie słowo brzmiało mniej więcej tak: zaczynało się na "po" kończyło na "ało" a w środku było jeszcze "j,e,b".
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Matematyka, Krzysztof B. | Uczelnia nieznana

Wrzucone 15 kwietnia 2012 o 16:48 przez noK | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 141
Uczeń przez cały czas przeszkadzał w prowadzeniu zajęć, w pewnym momencie wykładowca przerwał i spojrzał się wymownie na studenta. Cała sala ucichła wszyscy patrzą się na tego co przeszkadzał. W pewnym momencie uczeń wypalił: "Co się patrzysz, jakbym Ci ciastko obiecał?". Wykładowca się wkurzył, a cała sala wybuchła śmiechem
Pobierz ten tekst w formie obrazka