Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

Muzyka, Nie pamiętam | Uczelnia nieznana

Wrzucone 8 września 2013 o 20:17 przez ~Kaloryfer | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 126
Lekcja muzyki kolega X gada w drugiej ławce z kolegą Y.
Na to nasza świetna nauczycielka zareagowała w ten oto sposób:
"X wstań i na środek
klasy" On spokojnie wstaje i idzie się oprzeć o tablice.
Następnie nauczycielka widać że wesoła mówi:"Wybieraj albo 20 pompek albo uwaga do dziennika i punkty" On na to że musi się zastanowić...
Resztę lekcji spędził w kącie bawiąc się pianinem.
(Tak to gimnazjum ale to mój pierwszy rodzynek :D)
Pobierz ten tekst w formie obrazka

PO, Pan Be | Uczelnia nieznana

Wrzucone 9 września 2013 o 16:13 przez dit | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 197
Rys sytuacyjny:
Kolega poszedł do odpowiedzi. Miał na sobie nowe spodnie, takie za kolano, z jeansu, luźne w roku. No i sobie stoi przy biur
ku. Czeka na pierwsze pytanie. Pan Be patrzy na niego i zaczyna się śmiać. Aż się dusi ze śmiechu i nie może przestać. Stopniowo zaczyna się śmiać calutka klasa. Wszyscy się zwijają na ławkach przez parę minut. Przy czym nikt tak naprawdę nie wiedział, o co chodziło. Powoli, profesor jakoś w końcu się uspokoił:
- No, dobra... Alarm o skażeniach.
- Nie wiem.
- To jedynka.
- Ale zaraz! Ja umiałem! Pan mnie rozproszył! To przez pana!
- Co?! To ja ci kupiłem te spodnie?!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

PO, Pan Be | Uczelnia nieznana

Wrzucone 9 września 2013 o 15:50 przez dit | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 208
Luźna lekcja. Jak zwykle. Koleżanka została wyznaczona do przeczytania klasie tematu z podręcznika. Profesor siedzi na zapleczu. Ona nie jest w stanie nawet zacząć, bo w klasie panuje ogólne śmiechowo.
Pan Be:
- Co tam się dzieje?
Koleżanka (skarży się):
- Oni się ze mnie śmieją...
Pan Be (wbiega do klasy):
- Czekaj, czekaj! Ja też się pośmieję...

Później. Dziewczyna znowu ma problem:
- Proszę pana! Oni we mnie rzucają!
Pan Be (krzyczy z kantorka, bo nie chce mu się wychodzić):
- A czym, konkretnie?
- No... papierkami...
- Eee, tam! Zawołaj mnie, jak zaczną rzucać bułkami.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

PO, Pan Be | Uczelnia nieznana

Wrzucone 9 września 2013 o 15:25 przez ~dit | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 151
Jeden z wielu monologów i cennych rad przewspaniałego Belfra:
- Ja, to jak bym był na waszym miejscu, to bym sobie strzelił w łeb... Albo, p
uki jeszcze lodu na jeziorku nie ma, stanąć sobie na tym nowym pomoście, przywiązać kamień do szyi i w wodę!
Ale nie... Zły przykład. Mózgu i tak nie macie, a serce, to można nawet po miesiącu odratować...
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Niemiecki, Pełek | Uczelnia nieznana

Wrzucone 9 września 2013 o 15:11 przez ~dit | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 135
Koleżanka produkuje się przy odpowiedzi. Nic nie umie, ale walczy dzielnie. W końcu Pełek traci cierpliwość:
- Siadaj! Nauczysz ty się wresz
cie kiedyś czegoś?! Trudno. Będziemy próbować do skutku.
Ona (nieźle już wkurzona):
- I co, znowu pała?
On (z lekkim wahaniem):
- Znaczy... Ja, generalnie, to JEDYNKI stawiam...
Pobierz ten tekst w formie obrazka