Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

chemia, pani w. | Uczelnia nieznana

Wrzucone 15 marca 2012 o 22:43 przez ~bumbum | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 128
podczas pewnej lekcji chemii z samego rańca omawialiśmy ogólnie cukry. zadanie dotyczyło reakcji sacharozy z czymś tam. pani w. poprosiła kolegę do tablicy.
pani w: piłeś dzisiaj herbatę? czym ją słodziłeś?
kolega: no ja to raczej kawkę dzisiaj piłem.
pani w: uuuuu, to szlacheckie nawyki, kolego...
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Angielski, Pan K. | Uczelnia nieznana

Wrzucone 15 marca 2012 o 21:29 przez ~Patro2317 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 111
Zacznę od tego, że miałem na sobie koszulkę z napisem "Jestem Hardkorem".

Wszyscy wchodzimy do klasy a ja z kumplem stoimy koło biurka nauc
zyciela by zgłosić nieprzygotowanie. W pewnym momencie kumpel patrzy na moją koszulkę i pokazuje palcem:
-Haha, jestem pedałem
A nauczyciel krótko:
-Tak też wyglądasz.

Oczywiście nie muszę opisywać reakcji klasy.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Historia, dr P.W. | Uczelnia nieznana

Wrzucone 15 marca 2012 o 20:39 przez ~Bum! | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 129
Lekcja o Kazimierzu Wielkim, mowa o szlachcie. W pewnym momencie nasz doktor słynący z ogromnego poczucia humoru mówi:
- Wiecie co? Ostatnio
mi się strasznie nudziło i w google wpisałem brzydkie słowo. Jakie-nie powiem. I wiecie co? Przeżyłem szok, jak mi się wyświetliło, że kiedyś istniał herb nazwiska... noo... Fiut!
- Cała sala w śmiech...
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Fizyka, Marek.K | Uczelnia nieznana

Wrzucone 6 marca 2012 o 16:38 przez ~Bartollini | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 327
Podczas sprawdzianu z elektrodynamiki Pan Marek zaczął czytać na głos młodego technika.
[k]oleżanka- Proszę pana mógłby pan ciszej? Nie mogę
się skupić.
[N]auczyciel - Bardzo przeszkadzam?
[k]- No nic nie mogę napisać
[n]- To nic, takie się szybciej sprawdza
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Fizyka, MB | Uczelnia nieznana

Wrzucone 12 marca 2012 o 20:12 przez ~Listek | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 145
Od paru lat uczę się w Anglii. W szkołach nadal obowiązuje tam kara szlabanu np. za spóźnienia, niegrzeczne zachowanie czy coś - polega przeważnie na pozostaniu przez godzinę czy dwie po szkole i wypełnieniu jakiegoś zadania. Następująca dyskusja miała miejsce w czasie lekcji fizyki, z nauczycielem tego przedmiotu. Nauczyciel jest naprawdę kreatywnym człowiekiem i jego szlabany wyglądają przykładowo tak:
1) Częstą karą jest przepisywanie kilkadziesiąt razy jednego zdania. Przeważnie jest to coś w rodzaju "Nie będę rozmawiać na lekcjach. Nie będę rozmawiać na lekcjach". U tego nauczyciela zdanie wygląda mniej więcej tak: "Nie będę zakłócać przebiegu lekcji, w przygotowanie której mój nauczyciel włożył wiele wysiłku i starań, przez niepotrzebne dialogi z osobami, które podzielają mój ciężki los ucznia" (przepisanie 50 razy czegoś takiego, co zajmuje ok. 5 linijek robi swoje).

2) "Stanie w Dziurze". Z jakiegoś powodu stoły pod ścianami stoją tak, że w jednym miejscu jest między nimi przerwa szerokości ok 1 m. "Stanie w Dziurze" (choć może powodować skojarzenia) polega tylko na stanięciu między tymi stolikami i przytrzymaniu nosem kartki papieru, przyciskając ją na ścianie. Żeby nie było tak różowo, nauczyciel decyduje, jak wysoko musi się znajdować ta kartka. Przeważnie jest nieco powyżej nosa delikwenta.

3) Dość częstą karą jest zapisanie papieru milimetrowego w ten sposób, że w każdym kwadraciku 2x2 mm trzeba postawić "8". Nasz szanowny nauczyciel stwerdził, że to za mało edukacyjne, więc postanowił, że u niego zamiast powtarzać ciągle cyfrę "8", trzeba będzie pisać grecki alfabet. Wyobraźcie sobie powtarzanie prawie w nieskończoność takiej serii zupełnie Wam nieznanych znaków.

Naprawdę się cieszę, że jeszcze niczym mu nie podpadłam ;)
Pobierz ten tekst w formie obrazka