Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

Historia | Uczelnia nieznana

Wrzucone 6 lutego 2012 o 17:39 przez wosik00 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 134
Mieliśmy zastępstwo z [N]auczycielem na oko 35-40 lat. Facet mało przyjemny bardzo poważny. pyta się nas co przerabiamy na historii.
[N]: Mi
eliście już rozbiory?
[Ja]: Nie jeszcze nas nie rozebrali ale powoli już dochodzimy.
W tym momencie cała klasa razem z nauczycielem wybuchła śmiechem, a ja dopiero po chwili się zorientowałem co powiedziałem.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

wos, Kazimierz B | Uczelnia nieznana

Wrzucone 6 lutego 2012 o 14:33 przez ~curiously | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 117
Pan B zazwyczaj jest niezwykle sympatyczny, jednak tego dnia był w wybitnie złym humorze. Prowadzi zajęcia i w pewnym momencie, przy omawianiu Unii mówi:
- Unia to jest na przykład w związku. Chłopak mówi dziewczynie, że jest ładna, dziewczyna chłopakowi, że silny i mądry, i tak się okłamują, czasem do końca życia.
Na co ktoś z tyłu sali:
- A pan swoją żonę okłamuje?
Na co pan Kaziu po chwili namysłu:
-Ja jej nie muszę okłamywać!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Historia, P.P | Uczelnia nieznana

Wrzucone 3 lutego 2012 o 19:15 przez ~Boogie | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 404
- Wiecie państwo. Sport to bardzo ważna i istotna sprawa, taka na przykład piłka nożna. O! 11 spoconych facetów biega za taką piłką. Coś pięknego proszę państwa.
- Panie profesorze, a nie przypadkiem 22?
- Nie proszę pana! Jak ja oglądam piłkę nożną, to zazwyczaj grają nasi, a nasi jak wiadomo, ani nie lubią biegać, ani się pocić!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Hiszpański, ksiądz | Uczelnia nieznana

Wrzucone 5 lutego 2012 o 13:13 przez ~Akimi Chocolate | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 110
Od niedawna hiszpańskiego uczy nas ksiądz, bo nauczycielka wyjechała. Ksiądz jest bardzo sympatyczny i chętnie z nami rozmawia o różnych sprawach. Kiedyś, przed Bożym Narodzeniem, mój kolega zapytał się:
-Proszę księdza, a jak ksiądz zamierza spędzić święta?
Na co ksiądz z pokerową twarzą i bez sekundy namysłu:
-No jak to jak? Z żoną i córeczkami!
Klasa w pierwszej chwili nie załapała, dopiero po kilku sekundach rzuciła nam się w oczy koloratka...
Albo kiedyś postanowił nam zrobić łatwiejszą lekcję, pisał słówka i dla żartu tłumaczenie ich na polski rysował. Na początku szło dość łątwo, bo większość znalismy (chociaż uczymy się bardzo krótko). K- Ksiądz, M- My, czyli klasa:
K: A teraz "el gato" [po hiszpańsku kot, ale wtedy tego nie wiedzieliśmy].
Ksiądz zaczyna rysować, a my usiłujemy wymyśleć, co to jest.
M: Samochód? Czogł? Ciężarówka?
K: Ludzie, przecież to kot! Z profilu! To profil kota!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

PO | Uczelnia nieznana

Wrzucone 4 lutego 2012 o 22:17 przez Bytosti | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 182
Wejściówka z PO. Wszyscy otwierają książki nawet się nie krępując, nauczycielka tylko się uśmiecha. W pewnym momencie [U]czeń do [S]orki:
[U
]: Sorkooo... A ma sorka książkę?
[S]: No to już jest bezczelność - powiedziała niosąc mu książkę.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Chemia | Uczelnia nieznana

Wrzucone 4 lutego 2012 o 16:06 przez fiz3 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 160
Na daną lekcję była zapowiedziana kartkówka z kwasów, elektrolitów... generalnie sporo szczegółowego materiału. Wchodząc do sali:
- To wycią
gamy karteczki!
- Proszę Pani, ale my tak prosimy, niech pani przełoży!
- No dobra. To zapisujemy temat...
Pobierz ten tekst w formie obrazka