Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

polski- wycieczka, gs | Uczelnia nieznana

Wrzucone 3 września 2012 o 11:29 przez Orlika | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 197
Rozmawiamy o wycieczce w góry. Nagle Pan S. (mój wychowawca) patrzy na mnie i mówi:
-X( tu zdrobnienie mojego imienia, które szczerze nienaw
idzę) pojedzie z nami na wycieczkę, jeśli nie wyda z chłopakiem wszystkich pieniędzy w Solarisie!( tak się złożyło, że kilka dni wcześniej widział mnie w galerii z kuzynem).
Pobierz ten tekst w formie obrazka

polski, gs | Uczelnia nieznana

Wrzucone 3 września 2012 o 11:23 przez Orlika | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 196
Polski. Pan S. zaczyna pytać z notatki sprzed kilku dni. Klasa niezadowolona, bo u mnie w zwyczaju nie było uczyć się na bieżąco. Ja siedzę spokojna bo znam odpowiedź i z cynicznym uśmieszkiem obserwuję miny koleżanek i kolegów.Wreszcie S. nie wytrzymam i mówi:
- Pytam po kolei, z dziennika>
Ja byłam pierwsza na liście,więc oczywiście pierwszą mnie zapytał:
- Ty nie wiesz? Ty? ( nie chwaląc się- miałam najlepsze oceny z polskiego w klasie)
- a kto powiedział,że nie wiem?
Konsternacja, jaka zapanowała, była ogromna.Pan S. drąży temat:
-To czemu nic nie mówiłaś?
Na co ja:
-Nie tylko ja powinnam się uczyć w tej klasie!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

matma, nie pamiętam | Uczelnia nieznana

Wrzucone 3 września 2012 o 11:12 przez Orlika | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 191
Na matmie nasza nauczycielka tłumaczy nam zasady panujące na maturze( byliśmy pierwszym rocznikiem, który to zdawał).
- pamiętajcie, kalkula
tory muszą być jak najprostsze, nie mogą mieć żadnych zaawansowanych funkcji.Na to moja koleżanka ( z kompleksem różu)
-a mogę mieć różowy kalkulator?
Nauczycielkę zatkało.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

| Uczelnia nieznana

Wrzucone 28 sierpnia 2012 o 1:59 przez ~ustek | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 262
Przychodzi pewien srogi wykładowca przed salę na poprawkowy termin, a że był wku*wiony niemiłosiernie to pyta przed salą:
Dr: Ile Was tu ch*
je jest?!
S: Jedenaście.
Dr: Ja tu Was widzę dziesięciu!
S: No a Pan?!

Wszyscy zamarli. Każdy przekonany, że student z hukiem z uczelni wyleci!

Dr: Lubię cięty dowcip! Daj Pan indeks!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Język polski, Pani U. | Uczelnia nieznana

Wrzucone 9 lipca 2012 o 22:41 przez ~Calodniowysen | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 196
Pewien piękny dzień, pod koniec roku szkolnego. Klasa przychodzi na język polski. Pani U. spytała kto zrobił zadanie domowe. Odpowiedziała jej cisza. Kolejne pytanie o zadanie domowe również zostało podsumowane idealnym milczeniem. W tedy pani U. stwierdziła:
- Spodziewałam się po was czegoś więcej. Widocznie naiwność moja nie zna granic!
Pobierz ten tekst w formie obrazka