Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

wf, kick-boxing | Uczelnia nieznana

Wrzucone 27 listopada 2013 o 17:13 przez trojca | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 558
WF w zastępstwie prowadzi około dwudziestoletnia, piękna blondynka trenująca w sekcji. Na sali około 23 studentów (w tym doktorantów) i dwie studentki. Na początku rozgrzewka. Jeden z chłopaków zaczął dziwnie opuszczać ręce. Na co blondynka:
- Co, rączki bolą?
- Tak, w zasadzie to jedna - odparł student.
- To jakbyś nie trzepał k*** przed zajęciami, to nic by cię nie bolało. No już, do roboty!
- Ale ja nie mogę! - cały czerwony ze wstydu i poirytowany.
- Nazwisko proszę. Albo się weźmiesz do roboty albo do widzenia.
Po czym wzięła listę obecności:
- Ja skądś znam to nazwisko. O! Pan jest doktorantem? Mam z Panem ćwiczenia w przyszłym semestrze!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

statystyka | Uczelnia nieznana

Wrzucone 29 listopada 2013 o 17:10 przez ~polewka | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 163
ćwiczenia ze statystyki... mgr XY pisze na tablicy wzór...były tam całki, których nikt nie rozumiał. Mgr więc tłumaczył 45 minut wszystko.... pisze i pisze i nagle pyta się studentów czy wszystko jasne.
Jeden ze studentów pyta się co jest pomiędzy dwoma liczbami.
Mgr odpowiada,że minus i po chwili zastanowienia mówi:
aaaaaaaaaaaa bo wy nie wiecie pewnie co to jest ten minus! to taka kreseczka pozioma... która wygląda tak "-".
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Fizyka | Uczelnia nieznana

Wrzucone 27 listopada 2013 o 18:22 przez eXwL | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 171
Lekcja fizyki. Nauczycielka tłumaczy i pisze na tablicy rzeczy będące dla uczniów czarną magią. Oni, nic nie rozumiejąc, gadają. W końcu nauczycielka szybkim ruchem odwraca się do klasy z okrzykiem:
- Zamknijcie mordy w końcu!
Uczniowie ucichli i patrzą na nią.
- No, to jedyne, co zrozumieliście z dzisiejszej lekcji, zgadza się?
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Matematyka | Uczelnia nieznana

Wrzucone 27 listopada 2013 o 23:23 przez ~niewazne | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 123
Pani Profesor (P) pewnego razu patrzy na kolegę i mówi:
P: X. Ty się kompletnie matematyką nie interesujesz! Nic nie robisz, nic cię nie obc
hodzi - nawet klasówek nie odbierasz!
Na to z klasy głos:
Y: Ale psze pani, X. jest zakochany! Tak samo jak S.!
P: To może oni oboje w sobie są tacy zakochani?
Pobierz ten tekst w formie obrazka

angielski, gimnazjum | Uczelnia nieznana

Wrzucone 27 listopada 2013 o 19:04 przez fiz3 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 186
Pani pyta się kolegi:
-Co tak łazisz?
-Gumka mi spadła. I pękła.
W międzyczasie odbywały się rozmowy dlaczego S. spadła gumka. Koleżanka wię
c mówi:
-To już pani sama mówiła że S. ma mały sprzęt.
W tym momencie pół grupy krzyknęło:
-No, wydało się!
Pobierz ten tekst w formie obrazka