Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

Łacina, Pan Psor | Uczelnia nieznana

Wrzucone 21 października 2013 o 22:46 przez ~Khadi | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 135
Czas majowych powodzi. Pan Psor z zapamiętaniem tłumaczy III deklinację. W pewnym momencie przerywa, patrzy nieco błędnym wzrokiem na klasę i mówi:
- Wiecie, gdy jechałem dzisiaj do szkoły, wsiadł do busa pan, delikatnie mówiąc nietrzeźwy. Wiem, że to byłoby niesmaczne w obecnej sytuacji, ale strasznie mnie korciło, żeby zapytać: "A pan podtopiony, czy zalany?"

Po czym najzwyczajniej w świecie wrócił do omawiania tematu ;P
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Biologia, T. Z. | Uczelnia nieznana

Wrzucone 21 października 2013 o 17:43 przez ~Psychiczna | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 131
(K)olega pyta, czy może nie chodzić na WDŻ (uczyła go ta sama facetka, co biologii), który mieliśmy od razu po lekcjach.
N: Dlaczego?
K: Bo
potem mam angielski, nie chcę się spóźniać.
Nauczycielka robi wielkie oczy.
N: Angielski ci nie pomoże, jak w ciążę zajdziesz! I co wtedy będzie?
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Geografia, prof. K | Uczelnia nieznana

Wrzucone 21 października 2013 o 16:55 przez maczupikczu | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 144
krótkie wprowadzenie: kokolit jest blaszką pokrywającą pewien gatunek glonów.

Prof. K jak zawsze prowadząc zajęcia pisze coś na tablicy. Ws
zyscy w ciszy i skupieniu notują. Nagle profesor przerywa monolog, podchodzi do jednego z uczniów i wymachuje mu przed oczami kawałkiem kredy.
Prof.: wiesz co to jest?! Otóż jest to kreda! A czy wiesz, z czego zrobiona jest kreda?! Z kokolitów! Biednych kokolitów! Każdego dnia jej używam, przecież ja mam śmierć na rękach!
Pobierz ten tekst w formie obrazka