Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

EAM, A.G. | Politechnika Śląska

Wrzucone 27 lutego 2013 o 18:56 przez skrzeczol | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 363
Monotonnie prowadzony wykład. Opieram się o krzesła i nie mogąc słuchać tego monotonnego tekstu usypiam. Wykładowca mówi parokrotnie "Proszę obudzić waszego kolegę, bo chyba usnął". Parę osób mnie budzi, sam się budzę na koniec wykładu, po czym profesor stwierdza "Widać, że ten wykład był bardzo nudny".
Pobierz ten tekst w formie obrazka

PPS/ wydział elektryczny, Dr inż. Dariusz Grabowski | Politechnika Śląska

Wrzucone 17 listopada 2012 o 19:46 przez svistak2000 | Skomentuj (1)
dobree ↑ | Punkty: 467
Takie oto przemówienie wygłosił doktor na pierwszych zajęciach z PPS-u:
"Od kilku lat przybywa coraz więcej świeżo upieczonych inżynierów, k
onkurencyjność na rynku pracy jest coraz większa. I tutaj ja i mój kolega (Dr. inż Marcin Maciążek) przychodzimy wam z pomocą. Dzięki nam i temu przedmiotowi konkurencyjność na rynku pracy w branży elektronicznej znacząco maleje"
Pobierz ten tekst w formie obrazka

rys techniczny i geometria, dr. Tytkowski | Politechnika Śląska

Wrzucone 14 września 2012 o 10:01 przez ~agusiaa | Skomentuj (1)
dobree ↑ | Punkty: 409
Pierwszy wykład z rysunku technicznego. Pan doktor to dość miły facet, gorzej jedynie mieli u niego repetenci. Trzeba jeszcze wspomnieć, że z rysunkiem później prawie wszyscy na roku mieli problemy, więc nauczony doświadczeniem dr T. nas przestrzega i namawia do systematyczności w ten sposób.
Doktor rysuje na tablicy jakieś chińskie znaczki (dodam, że każdy je skrzętnie starał się przepisać, myśląc że to dalszy ciąg wykładu) po czym zadaje pytanie
- Czy wiecie Państwo co to znaczy? (na sali cisza...) To są chińskie znaki, i żeby na kolokwium geometria wykreślna nie była dla Państwa takimi chińskimi znaczkami.



Pamiętam również druga sytuację gdzie omawialiśmy na wykładzie elipsę, a był to wykład przed świętami wielkanocnymi.
Doktor T. na kolejnych slajdach pokazuje jak poprawnie rysować elipsę, każdy przerysowuje co jakiś czas spoglądając na slajd i starając się nadążyć. W pewnym momencie część sali zaczyna się śmiać. Okazało się, że na kolejnym slajdzie była już ładna elipsa, a następnie dr T. zrobił z niej pisankę życząc nam Wesołych Świąt.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

chemia, prof K | Politechnika Śląska

Wrzucone 12 września 2012 o 22:36 przez ~agusiaa | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 356
Wykład z chemii, 1 sem, 8.30, aula pełna studentów, bo prof. K. groziła listami i konsekwencjami za nieobecność, a że 1 sem to każdy się bał.
Trzeba powiedzieć, że Pani Prof., jest dość specyficzną osobą i więcej mówiła o swoim życiu, niż o chemii na wykładach. Mimo to one były strasznie nudne, więc każdy zajmował się czym mógł. W połowie wykładu nagle Pani prof K. patrząc na tylko sobie wiadomą osobę:
- Ja wiem o czym ty myślisz! (tym wyrwała większość sali z letargu, lub czytania książki, a że nikt nie wiedział do kogo i za co się reprymenda szykuje, to zaczęli się rozglądać po sali i modląc się by nie chodziło o nas samych). Bo ja mam zdolności telepatyczne! Bo jak telefon dzwoni, to ja wiem że on dzwoni do mojego syna, a nie do mnie.

Do dziś nie wiem jakim cudem, sala nie wybuchła śmiechem.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

matematyka, dr K. | Politechnika Śląska

Wrzucone 12 września 2012 o 22:29 przez ~agusiaa | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 324
Zasłyszane na konsultacjach z matematyki z dr K.
Każdy, kto miał do czynienia z dr K, wie, że na jego zajęciach nie można się nudzić mimo, ż
e głównie wykłada matematykę. Rzecz się dzieje na konsultacjach, gdzie po wytłumaczeniu problemu dr przechodzi do anegdot i opowiada nam taką:
Studenci przychodzą do dr X na konsultacje z matematyki z jakimś konkretnym zadaniem, pan dr patrzy na zadanie i męczy się żeby je rozwiązać, a że mu nie idzie, więc próbuje podeprzeć się trochę teorią i tu jest problem, bo dr się zacina i nie umie złożyć zdania, a tym bardziej definicji w całość. W końcu studenci mówią
- To może my przyjdziemy do Pana na następne konsultacje, Pan się przygotuje...
- Panowie poczekajcie, ja to naprawdę umiem, ja z tego doktorat pisałem!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Informatyka, prof. M. | Politechnika Śląska

Wrzucone 17 sierpnia 2012 o 20:58 przez ~łuna | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 362
Wykłady z serii "opowieści pełne treści", ludzie chodzą tylko dlatego, że chcą zdobyć dodatkowe punkty. Odbywają się w środy, w sobotę wypada Wigilia.
Na tydzień (a w zasadzie 1,5 tyg.) przed Wigilią prof. tak oto rzecze:

- To niedorzeczne, że Wigilia jest w sobotę, a godziny dziekańskie dopiero od piątku! Powinny być co najmniej od środy. Przecież trzeba karpie utłuc. No ja wam nie mogę powiedzieć, żebyście nie przychodzili, bo nie mam takiej władzy, ale obiecuję, OBIECUJĘ, że za tydzień nie będzie listy i już teraz wam życzę wesołych Świąt... /chwila ciszy/ I mam nadzieję, że mnie zrozumieliście. Jeszcze raz wesołych Świąt.

Niektórzy i tak w następnym tyg. przyszli sprawdzić, czy to nie blef.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Podstawy aparatury i inżynieria procesowa - ćw., mgr inż. Maksymilian G. | Politechnika Śląska

Wrzucone 16 sierpnia 2012 o 17:13 przez ~łuna | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 380
Prowadzący (P) miał talent do wtrącania w trakcie zajęć różnych problemów konstrukcyjnych typu "z czego składa się pralka", które nijak do przedmiotu się miały, ale były w gruncie rzeczy ciekawsze, tym bardziej, że okraszone niesamowitą mimiką.

Razu pewnego znów zapoczątkowano jedną z dyskusji, o ile pamiętam, o podciśnieniu, nadciśnieniu i co jest bardziej opłacalne ekonomicznie.
Żeby nam to lepiej zobrazować, padło pytanie skierowane do kolegi, który był prowodyrem owej dyskusji:
P: Niech pan powie, lepiej jest ciągnąć czy pchać? /i tutaj uśmieszek półgębkiem/
Cała grupa w śmiech, błyskotliwie odczytując aluzję.
P: /nagle pozornie poważny/ Abstrahując od tego, co sobie właśnie państwo pomyśleli, to łatwiej jest pchać! Przecież jakby pan miał tak cały dzień ciągnąć, to by się pan szybko zmęczył, a pchać... to już można dłużej!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

matematyka, dr B.B | Politechnika Śląska

Wrzucone 26 lipca 2012 o 23:14 przez ~agusiaa | Skomentuj (1)
dobree ↑ | Punkty: 399
Wykład z matematyki, połowa semestru i również tyle samo przysypiających studentów w auli. Pani dr. dzielnie tłumaczy, że dwie proste równoległe przecinają się w nieskończoności, na co sala zaczyna się budzić i szemrać, bo coś się nie zgadza z tym czego uczono wcześniej w szkole. Pani dr widząc poruszenie na sali:
- Nie wierzycie? To sprawdźcie to sobie w domu.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

matematyka, dr B.B | Politechnika Śląska

Wrzucone 26 lipca 2012 o 23:18 przez ~agusiaa | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 445
Wykład z matematyki. Kolega zasnął na tyle, że lekko pochrapywał. P dr. tłumacząc coś i pisząc na tablicy akurat zrobiła przerwę w swojej wypowiedzi, i w tym samym momencie kolega się budzi jakby go ktoś szpilką ukuł. Na co P dr:
- Ja Pana nie obudziłam, ja byłam cicho.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

nn, nn | Politechnika Śląska

Wrzucone 26 lipca 2012 o 23:22 przez ~agusiaa | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 465
Nie pamiętam na jakim wykładzie rzecz się działa aczkolwiek całą akcje pamiętam dokładnie. Środek wykładu i nagle słychać dzwonek telefonu. Doktor z niezbyt zadowoloną miną, wypatruje kto odbierze albo wyłączy głos, po czym jak oparzony zaczyna szukać swojej komórki po kieszeni. W między czasie przechodzi za tablicę (że niby go nie widać i nie słychać, ale o mikrofonie zapomniał) i obiera tel słowami: "RMF FM najlepsza muzyka?"
Pobierz ten tekst w formie obrazka