Analiza mat., DżejDżej | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Egzamin z analizy, wieczorową porą, "pilnowany" bardzo "czujnie" przez wykładowcę, więc kto żyw, komórka z Wolframem pod ławką i jazda z całeczkami itd.
W pewnym momencie wykładowca się rozejrzał, po czym rzekł:
- No, drodzy państwo, gdybym ja tu teraz światło wyłączył było by widniej niż w dzień...
Pobierz ten tekst w formie obrazka
W pewnym momencie wykładowca się rozejrzał, po czym rzekł:
- No, drodzy państwo, gdybym ja tu teraz światło wyłączył było by widniej niż w dzień...
geologia, dr.W-D. | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Zajęcia z geologii, pani doktor ma zasadę, że przy sprawdzaniu obecności każdy student po usłyszeniu swojego nazwiska powinien wstać. Gdy pada nazwisko jednego studenta, który zapomniał wstać pani doktor powiedziała krzycząc: "Czy ma pan ołów w dupie?!"
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Fizyka, Dr inż. J | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
W dzień uzyskiwania zaliczeń z przedmiotu, student [S] podchodzi do Doktora [D], z pytaniem o możliwość zdania, z zaznaczeniem że pierwsze kolokwium napisał na 2,75 natomiast na drugim się nie pojawił.
[D]: Hmm i co by tu z panem zrobić.
[S]: No mam nadzieje że nic złego.
Doktor z życzliwym uśmiechem:
[D]: No to może porozmawiajmy, czym zajmował się Newton?
[S]: Eee..., fizyką?
W rubryce odpowiedź Doktor wpisał 5, a szczęśliwy student zaliczył przedmiot.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
[D]: Hmm i co by tu z panem zrobić.
[S]: No mam nadzieje że nic złego.
Doktor z życzliwym uśmiechem:
[D]: No to może porozmawiajmy, czym zajmował się Newton?
[S]: Eee..., fizyką?
W rubryce odpowiedź Doktor wpisał 5, a szczęśliwy student zaliczył przedmiot.
PKM | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Na wykładzie z profesorem nasz wykładowca lubi zarzucić dobrym żartem lub opowiadać ciekawe historie by rozruszać studentów.
Na ostatnim opowiada że na uczelnie przyszło zażalenie z policji na jednego ze studentów szanowanej sie uczelni wyższej. A mianowicie opisana sytuacja:
Student leżał sobie na ławce w miejscu publicznym. Przechodzący policjant mówi że nie można leżeć na ławce w miejscu publicznym. Zaspany i trochę przypity student pyta:
-A czy na ławce mogą leżeć np części rowerowe?
Policjant odpowiada no tak. Na co student mówi:
-To w takim razie jestem pedeałem.
Konsekwencja spotkania inteligentnego studenta i średnio kumatego poicjanta było spisanie studenta za leżenie na ławce i złożenie na niego skargi na uczelni.
Kolejną ciekawą opowieścia było że nasz wykładowca był na obronie. Student zdał i po obronie szedł z recenzentem i rozmawiał. Nasz wykładowca za nimi i słyszał ich rozmowe:
-Powiedz mi co ty teraz będziesz robił? Cięzko o prace i wogóle więc co będziesz robił?
-Jakto co? Będe pił.
Na co recenzent odpowiedział:
-Dobra namówiłeś mnie.
:)
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Na ostatnim opowiada że na uczelnie przyszło zażalenie z policji na jednego ze studentów szanowanej sie uczelni wyższej. A mianowicie opisana sytuacja:
Student leżał sobie na ławce w miejscu publicznym. Przechodzący policjant mówi że nie można leżeć na ławce w miejscu publicznym. Zaspany i trochę przypity student pyta:
-A czy na ławce mogą leżeć np części rowerowe?
Policjant odpowiada no tak. Na co student mówi:
-To w takim razie jestem pedeałem.
Konsekwencja spotkania inteligentnego studenta i średnio kumatego poicjanta było spisanie studenta za leżenie na ławce i złożenie na niego skargi na uczelni.
Kolejną ciekawą opowieścia było że nasz wykładowca był na obronie. Student zdał i po obronie szedł z recenzentem i rozmawiał. Nasz wykładowca za nimi i słyszał ich rozmowe:
-Powiedz mi co ty teraz będziesz robił? Cięzko o prace i wogóle więc co będziesz robił?
-Jakto co? Będe pił.
Na co recenzent odpowiedział:
-Dobra namówiłeś mnie.
:)
Techniki bezprzewodowe, Krzysiu | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Pobierz ten tekst w formie obrazkaTechniki Cieplne, A. Ciężak | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Pobierz ten tekst w formie obrazkaanaliza matematyczna, dr W. | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
(S)tudent miał obliczyć pole figury ("kwiatek" z czterema płatkami) przy pomocy całki. Został zapytany przez doktora(W) o granice całkowania. Jako, że figura składała się czterech identycznych płatków student chciał obliczyć pole pojedynczego płatka, a następnie pomnożyć przez cztery.
Dialog:
W: jakie zatem będą granice całkowania?
S: od 0 do pi/2 (prawidłowa odpowiedź 2pi)
W: proszę Pana... jeżeli będzie Pan chciał się napić wódki... i będzie Pan wiedział, że wypije LITR wódki... to kupi Pan 4 ćwiartki??? Przecież to nieekonomiczne... (następnie rozpoczęła się dywagacja na temat tego, że dzisiaj ćwiartka wódki to już nie 0,25 tylko 0,2 i że komu to przeszkadzało ...)
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Dialog:
W: jakie zatem będą granice całkowania?
S: od 0 do pi/2 (prawidłowa odpowiedź 2pi)
W: proszę Pana... jeżeli będzie Pan chciał się napić wódki... i będzie Pan wiedział, że wypije LITR wódki... to kupi Pan 4 ćwiartki??? Przecież to nieekonomiczne... (następnie rozpoczęła się dywagacja na temat tego, że dzisiaj ćwiartka wódki to już nie 0,25 tylko 0,2 i że komu to przeszkadzało ...)
Analiza matematyczna, dr. Anna Cz. | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
P. dr napisała długi wzór funkcji, po czym kazała studentowi rozwinąć w szereg. Chłopak nie za bardzo wie, co powiedzieć.
Prof: - No, śmiało. Jakie pytanie powinno się teraz pojawić?
Student: - What the fuck?!
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Prof: - No, śmiało. Jakie pytanie powinno się teraz pojawić?
Student: - What the fuck?!
Matematyka, prof. Szydełko | Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Fabryka Inżynierów dla studentów pierwszego roku, zbitka ludzi z całego wydziału metali nieżelaznych.
Godzina późna bo ok 19.
Do tablicy zostaje wybrany student aby obliczyć granice.
Liczy liczy, dochodzi do momentu gdzie ma policzyć 1*2/3 (słownie: jeden razy dwie trzecie.
5 minut mija - nic.
Po czym profesor ze śmiertelna powaga: No na co tak czekasz? przecież to 7/8!
Student napisał.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Godzina późna bo ok 19.
Do tablicy zostaje wybrany student aby obliczyć granice.
Liczy liczy, dochodzi do momentu gdzie ma policzyć 1*2/3 (słownie: jeden razy dwie trzecie.
5 minut mija - nic.
Po czym profesor ze śmiertelna powaga: No na co tak czekasz? przecież to 7/8!
Student napisał.
‹ pierwsza < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 > ostatnia ›
