Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

Biologia, P.Niepokój | Gimnazjum

Wrzucone 17 stycznia 2011 o 19:44 przez ~Gabi | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 20
Pewnego dnia na lekcji biologi omawialiśmy temat rozmnażania. Nauczycielka [P] wywołała do odpowiedzi jednego z kolegów [K]. P: No to powiedz nam w jaki sposób w macicy pojawia się zapłodniona komórka? K: No.... e... plemnik łączy się z jądrem i.... P: Czyli mam rozumieć, że sam się zapładniasz? - zapytała rozbawiona nauczycielka.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Matematyka | Gimnazjum

Wrzucone 17 stycznia 2011 o 19:26 przez ~ktosiowa | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 25
Klasa pełna oburzenia, bo czekamy ponad miesiąc na sprawdzenie klasówek.
- Sprawdził pan nasze klasówki? - spytał kolega
- Nie - odpowiada z
arfasowany pan Wojtuś
- A dlaczego? - dopytuje sie kto inny
- Bałwana lepiłem, na twoje podobieństwo - odpowiada z uśmiechem nauczyciel
Pobierz ten tekst w formie obrazka

W-F, Pani Basia M. | Gimnazjum

Wrzucone 7 stycznia 2011 o 21:18 przez ~Greenberry | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 32
Lekcja W-F dziewcząt, przewroty w przód. Pani zażyczyła sobie wyprostowanie nóg w trakcie.
Nauczycielka: Musicie się dobrze wybić, żeby mieć
dobrą fazę lotu.
Jednej z uczennic nie bardzo wychodziło. Nauczycielka to zauważyła.
Naucz.: W., co się dzieje?
W.: Faza jest, tylko lotu nie ma
Pobierz ten tekst w formie obrazka

W-F, No jest | Gimnazjum

Wrzucone 5 stycznia 2011 o 20:34 przez ~patryk_9573 | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 16
Sytuacja była następująca: Przed WF we wtorki zawsze mamy długą przerwę, a że zawsze mamy go na hali od futsala to przerwę przeczekujemy na dworze przed szkołą. Nagle pojawił się jakiś bezpański pies.Gdy wuefista wychodził już ze szkoły, zapytał się skąd do cholery jasnej on się tu wziął(targał się za nami aż do hali i trzeba było go potem wywalić, bo chciał wejść na salę), na to mój kumpel odpowiada: "Pewnie szuka budy".
Pobierz ten tekst w formie obrazka

wf | Gimnazjum

Wrzucone 18 grudnia 2010 o 20:46 przez ~ladyK. | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 36
Chłopcy, jak to chłopcy. Lubią koleżanki drażnic. Więc pewnego pięknego dnia, kiedy to po wfie zostawiłyśmy klucz z zewnątrz, bo nie było czasu, zamknęli nas. Przebrane uderzamy drzwi pięściami, otwiera nauczyciel i z ironicznym uśmiechem na twarzy mówi:
Dziewczyny, nie od tej strony się zamknęłyście.
Pobierz ten tekst w formie obrazka