J.polski, prof. M | Liceum
Na lekcji omawiamy "Nie-boską komedię' Krasińskiego, nikt na tę lekcję się nie przygotował więc pan profesor musiał improwizować. Postanowił nam przybliżyć postać Męża czyli Hrabiego Henryka. Opowiada opowiada i w końcu powiedział
' -...ta dziewica go zauroczyła, więc zostawił żonę i dziecko i poszedł za nią w chuuu[zawieszenie]teren '
Pobierz ten tekst w formie obrazka
' -...ta dziewica go zauroczyła, więc zostawił żonę i dziecko i poszedł za nią w chuuu[zawieszenie]teren '
j. polski | Liceum
Nasz nauczyciel, nieco zirytowany tym, iż praktycznie nikt nie przeczytał "Zbrodni i kary" postanowił podyktować nam dość niecodzienną notatkę:
Nie analizując zachowania głównego bohatera i tak możemy dojść do wniosku, że psychika ludzka jest niezbadana. Aby to dostrzec, nie trzeba czytać "Zbrodni i kary".
Nie tylko profil rozszerzony, ale i otoczenie Rozkolnikowa, jak i on sam, nie są w stanie do końca zrozumieć motywację działania. Nie ma ludzi tylko złych i dobrych (tak samo jak nie ma ludzi tylko czytających i nieczytających - tu postanawiam się poprawić). Jednostka jest odpowiedzailna za swoje czyny: karą za popełnione zbrodnie nie muszą być restrykcje prawne, własna psychika skazuje winowajców na gorsze męczarnie. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Zbrodnia(nieczytania lektur) nie popłaca. Odniesione korzyści (kilka chwil na inną książkę) są niewspółmierne do ceny złego czynu.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Nie analizując zachowania głównego bohatera i tak możemy dojść do wniosku, że psychika ludzka jest niezbadana. Aby to dostrzec, nie trzeba czytać "Zbrodni i kary".
Nie tylko profil rozszerzony, ale i otoczenie Rozkolnikowa, jak i on sam, nie są w stanie do końca zrozumieć motywację działania. Nie ma ludzi tylko złych i dobrych (tak samo jak nie ma ludzi tylko czytających i nieczytających - tu postanawiam się poprawić). Jednostka jest odpowiedzailna za swoje czyny: karą za popełnione zbrodnie nie muszą być restrykcje prawne, własna psychika skazuje winowajców na gorsze męczarnie. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Zbrodnia(nieczytania lektur) nie popłaca. Odniesione korzyści (kilka chwil na inną książkę) są niewspółmierne do ceny złego czynu.
J. polski, Skałubek | Liceum
Połowa lat 90-tych, I klasa liceum, pierwsze wypracowanie. Jednym z tematów były wrażenia z pierwszych w dni w nowej szkole. Kilka dni później omawiamy sprawdzone wypracowania.
S: Rozumiem, że temat był wolny, ale pisanie w wypracowaniu, że ja, 30-kilkuletni facet jestem młodym chłopakiem, a wasza wychowawczyni, 20-kilkuletnia kobieta jest starą panną jest trochę nie na miejscu...
Pobierz ten tekst w formie obrazka
S: Rozumiem, że temat był wolny, ale pisanie w wypracowaniu, że ja, 30-kilkuletni facet jestem młodym chłopakiem, a wasza wychowawczyni, 20-kilkuletnia kobieta jest starą panną jest trochę nie na miejscu...
J. francuski, S. | Liceum
W połowie lat 90-tych w telewizji leciała reklama krajalnic Zelmera, do których frunęła kiełbasa. Prof to podchwycił i kiedy na lekcji chciał coś ważnego powiedzieć mówił:
- Już do was lecę, już pędzę jak kiełbasa do Zelmera!
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Już do was lecę, już pędzę jak kiełbasa do Zelmera!
Matematyka, Urban | Liceum
W szkole został wprowadzony system dzienników elektronicznych. Wróciwszy do domu kolega-palacz odkrył nową ocenę z matematyki - jedynkę, z komentarzem:
"Paraolimpiada Zdrowego Stylu Życia
Sekcja pulmunologiczna."
Innym razem, podobny stopień, opatrzony komentarzem:
"Paraolimpiada Lingwistyki Alternatywnej
Sekcja slangu"
Pobierz ten tekst w formie obrazka
"Paraolimpiada Zdrowego Stylu Życia
Sekcja pulmunologiczna."
Innym razem, podobny stopień, opatrzony komentarzem:
"Paraolimpiada Lingwistyki Alternatywnej
Sekcja slangu"
Fizyka, M. | Liceum
Nauczyciel z fizyki był po zawale i słynął z tendencji do nieprzemęczania się. W którejś klasie mieliśmy jechać na wycieczkę i trzeba było namówić na nią najmniej kłopotliwego nauczyciela.
- Panie profesorze, pojedzie Pan z nami na wycieczkę ?
On popatrzył na nas jak na debili, obtarł sobie ręką twarz i powiedział zmęczonym głosem.
- A DAJCIE WY MI ŚWIĘTY SPOKÓJ!!!
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Panie profesorze, pojedzie Pan z nami na wycieczkę ?
On popatrzył na nas jak na debili, obtarł sobie ręką twarz i powiedział zmęczonym głosem.
- A DAJCIE WY MI ŚWIĘTY SPOKÓJ!!!
j.francuski | Liceum
Na którejś lekcji francuskiego do naszego nauczyciela (chyba był tłumaczem przysięgłym) przychodzi gliniarz i daje mu jakieś wezwanie do sądu.
Prof: No widzicie, przyjedzie jeden Rumun z drugim do Polski, narozrabia, bachora zrobi, a potem niewinnego człowieka po sądach ciągają.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Prof: No widzicie, przyjedzie jeden Rumun z drugim do Polski, narozrabia, bachora zrobi, a potem niewinnego człowieka po sądach ciągają.
J.francuski, S. | Liceum
Chyba jeszcze tego nie wrzucałam. Liceum. Pierwsze lekcje francuskiego.
Prof: A jutro będziemy mówić o pornografii.
My: ?
Prof: No, dowiemy się, kto robi to z etrem, a kto z avoirem.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Prof: A jutro będziemy mówić o pornografii.
My: ?
Prof: No, dowiemy się, kto robi to z etrem, a kto z avoirem.
PO, mgr D. Kantor | Liceum
Lekcja o sztucznej wentylacji połączonej z masażem serca. Profesor opowiada o konieczności ciągłego masażu serca:
prof.: No i wiecie, to nie może być tak, że sobie przez jedną minetę... minutę, pomasujecie, a potem na 5 minet, przepraszam, minut idziecie na piwko. Nie, nie, nie.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
prof.: No i wiecie, to nie może być tak, że sobie przez jedną minetę... minutę, pomasujecie, a potem na 5 minet, przepraszam, minut idziecie na piwko. Nie, nie, nie.
