Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna
Profil użytkownika

Charakterek

Zamieszcza rodzynek od: 1 listopada 2011 o 22:22
Ostatnio: 8 czerwca 2015 o 20:37
  • Rodzynków na głównej: 1 z 3 (2 usunietych przez adm.)
  • Punktów za rodzynek: 961
  • Komentarzy: 0
  • Punktów za komentarze: 0
 
wszystkie | na głównej | w poczekalni | archiwum | komentarze

ggh, kk | Politechnika Lubelska

Wrzucone 28 maja 2012 o 9:20 przez Charakterek | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 499
Było to juz bardzo dawno temu, obydwaj bohaterowie anegdotki dawno nie żyją. Była to jednak tak wyjatkowa sytuacja, że pamiętam ją do dziś. Otóż w mojej grupie zdającej pisemny egzamin z logiki, śp. Pan prof. W. Wolter wypatrzył bardzo uzdolnionego studenta, pózniejszego profesora UJ śp Zbyszka Dodę i zaczął męczyć go prowokując przy tablicy w trakcie tłumaczenia zawiłości kwadratu logicznego. Podenerwowany Zbyszek odłożył kredę i blady jak ściana wykrztusił:
- Jest Pan ch....em.
I wybieghł z sali. Profesor zwrocił sie do siedzącej obok i czerwonej jak piwonia wspaniałej asystentki ślicznej M. Griszkowej i zapytał:
- Słyszała Pani koleżanko? Ten młody człowiek powiedział mi komplement.
Działo sie w roku 1962 a pan prof. był już starszym mężczyzną. Z zajścia nie wyciągnął w stosunku do Zbyszka żadnych konsekwencji. Wykazał ponadprzeciętną klasę w dość trudnej sytuacji.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

1